27.11.12

Swiateczny bombing. Punczowe gwiazdy do kapieli.

Czas kapieli nastal, no bo jak tu najlepiej rozgrzac sie po powrocie do domu? 
Punczem? Szukalam odpowiedniego slowa...w jezyku polskim goracy napoj winny z przyprawami korzennymi nazywany jest ponczem, ale ponczowe gwiazdy jakos nie brzmia najlepiej. Zasiegnelam wiec do innych jezykow zachodnich:-)
O pielegnujacych wlasciwosciach moich recznie robionych kul napisze w nastepnym poscie. Kul bedzie wiecej:-)
Bombing swiateczny niniejszym uznaje za rozpoczety!








Spakowane swiatecznie gwiazdy.
Gwiazdy posypane sa kawalkami kardamonu, gozdzikow i skorki pomaranczy.
Puncz jest oczywiscie bezalkoholowy!!:p








Muzycznie moja najnowsza fascynacja muzyczna: Fink!!

Bylam niedawno na ich koncercie w Hamburgu i wsiaklam calkowicie:-)
Fink towarzyszyl mi przy pracy nad kulami kapielowymi. Enjoy!

Berlin Sunrise

Foto: SoapBakery

16 komentarzy:

  1. Wyglądają prześlicznie. Gdybyś nie napisała co to jest myślałabym, że to jakieś słodkości do zjedzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystko co robie ma podtekst konsumencki:-)

      Usuń
  2. Śliczne gwiazdeczki no i oczywiście świetny pomysł na prezenty dla najbliższych ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie aromatyczne cudeńka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cale mieszkanie pachnie gwiazdeczkami:-)

      Usuń
  4. Gwiazdki przepiękne - musujące? :) Finka kocham, biorę go w długie trasy autem, uwielbiam Honsetly.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. och moja siostro w muzyce i kosmetyce:-) nadal uzywam melisowej babeczki, jest niewykanczalna! I mysle wtedy o Tobie:-)

      Usuń
    2. :)))))))
      Ja mam tak z mydełkami :)
      Powiem Ci, że strasznie szkoda mi ich używać... Na razie wykańczam te stare i próbeczki, a nowe, których jeszcze nie miałam okazji przetestować czekają na swoją kolej... Za każdym razem, gdy już sięgam po nie ręką, coś mi szepcze do ucha, że może jeszcze nie, że później, bo zaraz się skończą ;)

      Usuń
    3. uzywaj, jak sie Tobie skoncza zrobimy wymiane:-) Nabieraj z rogu obfitosci, wtedy nigdy nie zobaczysz dna. To moja dewiza zyciowa!

      Usuń
  5. Gwiazdeczki :) I robi się świątecznie... Kąpiel z taką gwiazdeczką musi być wyjątkowa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja juz probowalam. mozna sie poczuc gwiazda!

      Usuń
  6. Myślałam że to mydełka jak zobaczyłam pierwszą fote.
    Wyglądają przepysznie, tak samo jak dołączona do opakowania suszona pomarańczka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co do Punczu to chyba chodzi Ci po prostu o grzańca.
      Jeden lubi z piwka, inny z winka. Ja uwielbiam oba z masą dodatków.

      Usuń
    2. tak, chodzilo mi o grzanca. Grzancowe gwiazdy? Jakos tak nie bardzo brzmi??

      Usuń
  7. Pomyslalam sobie, ze plastry pomaranczy dolaczone do pakuneczkow beda doskonale pasowaly:-)

    OdpowiedzUsuń